WOMEN IN CHANEL

womeninchanel

Photos: me & 1,2,3

In exclusive collaboration with Chanel, the visionary duo – Peter Farago and Angela Klementz Farango took a series of photographs “Women in Chanel” with the most desired models from Czech Republic, Hungary, Polish and Romania. It’s the perfect visualization of eastern feminine beauty surrounded by breathtaking costumes in captivating setting that allow you to move into unusual reality created by photographers. Being invited by Chanel to the vernissage, I could admire more than 30 selected pictures from nearly 200 presented in the album, that I would definitely see in own collection. It was hard for me to choose one favorite shot, but liked most the ones with Magdalena Frąckowiak, Caroline Brasch Nielsen and Monika Jagaciak.
The exhibition in the Warsaw Museum of Sculpture, unfortunately finished way too quickly but it was the first point on this inspirational, fashion travel.

W ramach wyłącznej współpracy z Chanel wizjonerski duet Peter Farago i Angela Klementz Farango zrealizował z udziałem najbardziej poszukiwanych modelek z Czech, Węgier, Polski i Rumunii serię zdjęć pod tytułem „Women in Chanel”. To doskonałe ujęcie wschodniego, kobiecego piękna i niesamowitych strojów na tle niecodziennej scenerii, które pozwala się przenieść w wykreowaną przez fotografów rzeczywistość. Dzięki przemiłemu zaproszeniu na wernisaż mogłam na własne oczy zobaczyć ponad 30 wyselekcjonowanych ujęć spośród prawie 200 obecnych w albumie, który oczami wyobraźni widziałabym we własnej kolekcji. Ciężko było mi wybrać jeden ulubiony kadr, jednak najbardziej podobały mi się te przedstawiające Magdalenę Frąckowiak, Caroline Brasch Nielsen i Monikę Jagaciak.
Wystawa w warszawskim Muzeum Rzeźby niestety zbyt szybko dobiegła końca, niemniej jednak był to dopiero pierwszy punkt na szlaku tej inspirującej, modowej podróży.

Mieliście okazję odwiedzić Królikarnie? Jakie są Wasze wrażenia ?

Zapisz

  • viktoria

    Amazing post! thanks for sharing

    thedaydreamings.blogspot.com

  • Marcelina Kędzierska

    Same dobre rzeczy słyszę o tej wystawie – chciałabym zobaczyć na żywo :)

    http://www.simplylife.pl

  • Marta Zet

    W Królikarni jestem codziennie – odbieram synka z przedszkola i idziemy na spacer:) Moje ukochane miejsce, tętniące życiem po południu – Francuzi grające w bule, dzieci na rowerkach, ludzie na spacerze…I LOve! Co do wystawy – widziałam ją i podobałą mi się, choć ostatnio wydaje mi się, ze haute couture jest takie…egzaltowane, nastawionye TYLKO na efekt artystyczny. Lecz właśnie – artystyczny! Zatem można zaliczyć to do sztuki:))