sweater: H&M | skirt: romwe | shoes: Charles Philip Shanghai | bag: Michael Kors | sunglasses: Prada | watch: Fossil (similar here)

W końcu mam pogodę taką, jaką lubię najbardziej – wystarczająco słonecznie i ciepło by móc cieszyć się połączeniem krótkich spódniczek i spodenek ze sweterkami. Jak zwykle, postawiłam na stonowane kolory – czerń i grafit, uzupełniając je brązowymi dodatkami. Tak zdecydowanie czuję się najlepiej i najwygodniej. Wiem, że ta piękna aura nie potrwa zbyt długo (i pewnie wkrótce nadejdą polskie, sowite deszcze i szaro-bure dni), więc mam zamiar wykorzystywać je jak mogę najlepiej i rozkoszować się resztką (tych prawdziwych) wakacji, która mi pozostała.
The weather is finally just as I like most – sunny and warm enough, to enjoy the combination of skirts and shorts with sweaters. As usual, I bet on subdued colors – black and graphite, complementing it with some brown accessories. That’s the most comfortable way for me to feel and I absolutely enjoy it. I know that this beautiful weather will not last too long (and probably Polish generous rains and gloomy sky will come way too soon), so I’m going to cherish them in the best possible way and enjoy the rest of the (real) holidays I have left.