This movie was made in 2007 as the presentation of the first collection the Olsen twins’ luxury fashion brand – The Row. The name invented by the sisters is simple and has nothing to do neither with their names, surname nor with any of the films in which they performed. Is a reference to Savile Row – the street in London well known from the tailoring.
The idea of creating a new brand came up from the need of the twins themselves. Looking for pieces that could perfectly combine with designer clothing and be a great base for any outfit at the same time. To be more precise, they couldn’t find an ideal t-shirt in very good quality. They noticed that many women is also looking for such fundamentally simple clothes and thought that it will be a great response to their expectations.
The Row’s style is, above all, classic. None of the products concerns the prevailing trends, the minimalism and modernism prevails. White shirts, black pencil skirts and perfectly tailored jackets is what we’re speaking of. Simple cuts and very limited color palette doesn’t take back the ingenuity from the sisters, the secret is hidden in the details. Collections are sewn in the USA and Italy what provides the highest product quality.
This video is very important for me because of many reasons. I published it in one of first posts on the blog over three years ago, but for me, it’s just as relevant and inspiring as it was then. Despite the huge evolution of my style over the last few years, I know that all I want to achieve, is this kind of aesthetic in clothing. Till today, I’d wear every single set and I’d take every single thing from this collection in. I really like that you can look at fashion in such a timeless way, not concerning the seasons’ change.

Film ten powstał w 2007 jako prezentacja pierwszej kolekcji, założonej przez siostry Olsen luksusowej marki modowej – The Row. Nazwa wymyślona przez bliźniaczki jest prosta i nie ma nic wspólnego z imionami, nazwiskiem, ani z żadnym z filmów, w których występowały. Jest odniesieniem do Savile Row – londyńskiej ulicy słynącej z krawiectwa.
Stworzenie nowej marki wypłynęło jednak z potrzeby samych sióstr. Poszukiwały ubrań, które mogłyby idealnie łączyć się z ciuchami od projektantów i jednocześnie stanowić bazę dla całej szafy. Nie potrafiły znaleźć przede wszystkim idealnie skrojonego t-shirtu bardzo dobrej jakości. Zauważyły, że wiele kobiet również szuka takich ubrań i stwierdziły, że będzie to świetna odpowiedź na ich oczekiwania.
Styl „The Row” to przede wszystkim klasyka. Żaden z produktów nie uwzględnia panujących trendów, będąc jednocześnie bardzo nowoczesnym. Przeważa minimalizm, czyli białe koszule, czarne ołówkowe spódnice i perfekcyjnie skrojone żakiety. Klasyczne kroje i bardzo ograniczona paleta kolorów nie oznaczają jednak braku pomysłowości sióstr, która ukryta jest w detalach. Kolekcje szyte są w USA i we Włoszech, tak by zapewnić najwyższą jakość produktów. Co ciekawe, The Row staje się marką rozpoznawalną właśnie ze względu na swoją prostotę nie bez charakteru.
Ten film z wielu przyczyn jest dla mnie bardzo ważny. Opublikowałam go w jednym z pierwszych postów na blogu ponad trzy lata temu, a jednak jest dla mnie tak samo aktualny i inspirujący. Pomimo ogromnej ewolucji mojego stylu na przestrzeni ostatnich lat, wiem że do osiągnięcia tego rodzaju estetyki w ubiorze dążę. Do dziś dnia ubrałabym się w każdy z pokazanych zestawów i przygarnęłabym każdą pojedynczą rzecz z tej kolekcji. Bardzo podoba mi się to, że można patrzeć na modę w taki sposób, jakby czas i sezonowość jej nie dotyczyły.

  • Lilith

    Konsekwencja godna podziwu! Lubię bliźniaczki Olsen, ale dopiero Ty skłoniłaś mnie do zainteresowania się ich projektami. Ceny co prawda poza zasięgiem, ale warto się zainspirować. Pytanie nieco z innej beczki: jakie ubranie z Twojej szafy uważasz za najbardziej szalone i nieklasyczne? :)

  • Asia

    Widzę, że jesteś aktywna fizycznie. Ciekawi mnie co ćwiczysz? Może post? :)

  • ManonB

    I love so much this collection, simple but very elegant !