photos Vogue.com & Grazia.it
Za co podziwiam nowojorskie tygodnie mody ? Za wolność, za różnorodność, za oryginalność. To niesamowite, że nagle w jednym miejscu gromadzi sie tak wiele inspiracji, wspaniałych osobowośći, pomysłów. Nikt nikogo nie osądza, nie stara normalizować. Nawet w największą śnieżycę brak rajstop czy ciepłego płaszcza nie jest żadnym faux pas. Chciałabym kiedyś mieć okazję doświadczyć tych wszystkich pozytywnych emocji na własnej skórze, z dala od uprzedzeń i stereotypów, w Wielkim Jabłku.
What is the reason I admire NYFW for ? It’s freedom, diversity, originality. It’s so unusual that in one moment, one place has so many inspirational people, amazing personalites, ideas. Nobody judges anybody, nobody’s trying to normalize. Even in the biggest blizzard tightless legs or lack of a coat is not a faux pas anymore. It’s my greatest dream to have a possibility to experience all this positive emotions on my own, away from prejudices and stereotypes in the Big Apple.