Zanim na nowo uporządkowałam swoją biżuterię, w dużej mierze trzymałam ją w oryginalnych pudełkach w szufladzie. Nie ukrywam, że było to dla mnie kłopotliwe i zaglądanie do każdego z nich po kolei często mnie drażniło, dlatego szukałam nowego sposobu na jej przechowywanie. Jakiś czas temu znalazłam niezastąpione rozwiązanie, którym chciałabym się z Wami podzielić – transparentną szkatułkę z Muji. Wszystko jest na swoim miejscu, łatwo dostępne i dobrze się prezentuje. Dokonywanie wyboru dodatków jest o wiele łatwiejsze a łańcuszki w końcu nie są splątane. Ostatnią szufladkę zajmują moje kosmetyki do codziennego makijażu. Nic się w moim żelaznym zestawie nie zmieniło poza nowym zapachem See by Chloé, na punkcie którego (jak z resztą każdego od Chloé ) mam ogromną obsesję. Pędzle wciąż trzymam w kubku, który kiedyś przywiozłam z Egiptu jako pamiątkę. 
Before reordering my jewelry, mostly I kept in the original packaging in the drawer. I have to admit that I found it troublesome and looking into every single one annoyed me, so I started looking for a new way to store it. Some time ago I found the brilliant, indispensable solution, which I would like to share with you – a transparent casket from Muji. Everything has its place, easily accessible and well presented. Making the choice of accessories is much easier and finally chains are not tangled. The last tray stores my cosmetics for everyday makeup. Nothing has changed in my golden set except for the new fragrance See by Chloé that I’m absolutely obssessed about (like about every single from Chloé ). Brushes are still kept in the glass, which once was brought from Egypt as a souvenir.