LE ROUGE COLLECTION N°1

220920161

Chanel Global Creative Makeup and Colour Designer Lucia Pica expresses the power of red in her debut collection for face, eyes, lips and cheeks through the depth of a nail polish, the frankness of a lipstick and the intensity of an eyeshadow.
You can see that inspiration comes from various shades of red – from vermilion to the crimson, with the additions of pink, brown and beige.
At first glance, the excess of red can be a bit overwhelming but it’s not about the full makeup. We’re all accustomed to red on lips but Lucia shows evidence that we should not limit ourselved only to the lipstick. It’s amazing how this color can bring out the insensitivity and depth of green iris. This is why my favorite product is are matte eye shadow palette in which even beiges contain small amounts of red pigment. I have to admit that this color tends to emphasize the imperfections of the skin, so you have to be careful.
Chanel made it easy to interpret red in its own way given the legacy of the fashion house and the Italian inspiration of Lucia Pica. As for me, this cooperation started great, I can’t wait for next collections.

Dyrektor kreatywna makijażu Chanel i projektantka koloru Lucia Pica wyraża moc czerwieni w swojej debiutanckiej kolekcji makijażu oczu, ust i policzków za pomocą kolekcji Le Rouge Collection N°1 składającej się z m.in. fantastycznych matowych szminek i lakierów do paznokci.
Całość inspirowana jest odcieniami czerwieni, od cynobrowej aż po karmazynową, z domieszkami różu, brązu i beżu. Na pierwszy rzut oka nadmiar czerwieni może wydawać się przytłaczający ale przecież nie chodzi o to, by postawić na pełny makijaż. Do czerwieni na ustach przyzwyczajona jest większość z Was ale Lucia udawadnia, że nie warto się ograniczać jedynie do szminki. To niesamowite jak czerwień potrafi wydobyć i podkreślić głębię zielonej tęczówki, dlatego też moim ulubionym produktem jest paletka matowych cieni, której beże zawierają nieznaczne ilości pigmentu czerwonej barwy. Nie ukrywam, że te barwy mają niestety tendencje do podkreślania niedoskonałości skóry, więc ostrzegam, że trzeba być ostrożnym.
Biorąc pod uwagę dziedzictwo domu mody oraz włoskie inspiracje Lucii Pici, czerwień okazała się być dla Chanel wyjątkowo łatwa w interpretacji. Jak dla mnie ta współpraca rozpoczęła się świetnie, nie mogę się doczekać kolejnych jej efektów.

Les 4 Ombres, #268 Candeur et Expérience
Le Crayon Lèvres, #98 Séduction

220920162
Mascara Dimensions de Chanel #40 Subversif

220920164
Rouge Allure Velvet #59 Audace, #57 Rogue Feu, #169 Rouge Tentation, #56 Rouge Charnel

220920163
Le Vernis #530 Rouge Radical, #528 Rouge Puissant

Zapisz

Zapisz

  • Pia Hocevar Mucic

    love the lipsticks, perfect red shades!
    Fash ‘n’ fudge
    Fash ‘n’ fudge

  • Marta Guzowska

    Piękne zdjęcia! Na temat Chanel jestem zupełnie nieobiektywna, ponieważ kocham od razu każdą nowość, którą wypuszczają do sprzedaży. Tutaj rządzi moje serce, nie rozum.

  • Hania

    Czekam na Twój makijaż zrobiony tymi cudeńkami <3

  • Ev

    Perełki <3