W piątek miałam ogromną przyjemność zobaczyć na żywo najnowszą (i moim zdaniem dotychczas najbardziej udaną) współpracę H&M z projektantem światowej sławy. Isabel Marant, której ubrania będzie można kupić w wybranych sklepach 14 listopada, była początkowo sceptycznie nastawiona do tego projektu, o czym mówi w wywiadzie dla październikowego Elle. Efekt zdecydowanie przerósł jej oczekiwania. Obawiała się, że jej projekty, które stworzy dla sieciówki, dużo stracą na jakości, czyli na tym, na czym Isabel zależy najbardziej, jednak na szczęście, myliła się. Wszystkie rzeczy są wykonane z naprawdę dobrych materiałów, wygodne i ponadczasowe. Ja osobiście straciłam głowę dla butów i basicowch spodni oraz t-shirtów, lecz będąc szczerym – chętnie ubrałabym każdą część tej kolekcji.
Last Friday I had a great pleasure see the freshest (and in my opinion, the most successful so far) H&M’s collaboration with well known designer. Isabel Marant whose clothes will be available in selected stores from November 14, was initially skeptical about the project, what she metioned in an interview in October issue of Elle. The result far exceeded her expectations. She feared that her projects will loose in quality and that’s the thing she cares about most, but fortunately, she was wrong. All the stuff is made of well selected materials, comfy and timeless. Personally, I mostly lost my head for the shoes, basic pants and t-shirts, but to be honest, I’d wear all the collection.