130920151

Holidays are passing way too quickly, I can’t believe that my trip to the north of Europe was already a month ago. During my stay in Copenhagen and Hamburg the weather was simply amazing, so walking around and exploring new places was a pure pleasure. We started our mornings in Denmark at the excellent bistro Ipsen & Co. that can be found in the famous restaurant guide, “Where Chefs eat”. For brunch we went to Atelier September where I bumped into beautiful Helena Christensen that was in the middle of being interviewed (but I obviously didn’t miss the chance to ask her about a photo). In Copenhagen you just can not eat bad nor get bored – besides exploring the must-see tourist points, we unexpectedly found flea market where you could buy beautiful Danish china as well as on opera and ballet festival held outdoor in the park. In Hamburg, we drank our morning coffee in Elbgold and for lunch I chose a small, randomly spotted restaurant located near the port, where I had the best avocado and seafood salad in my life. Just before the dusk we walked down to the Hamburger DOM, which is a huge amusement park in the city center to entertain and enjoy the colorful attractions. Both cities had this uncanny light and energy that inspired me to create new things. If I could choose a place in Europe where I want to live, it would certainly be one of those cities …

Wakacje mijają zdecydowanie za szybko, aż nie chce mi się wierzyć, że minął już miesiąc od mojej wizyty na północy Europy. Podczas mojego pobytu w Kopenhadze i Hamburgu pogoda była niesamowita, więc spacerowanie i odkrywanie nowych miejsc było czystą przyjemnością. Poranki w Danii rozpoczynaliśmy w wyjątkowym, wartym rekomendacji bistro Ipsen&Co., które znajdziecie w popularnym kulinarnym przewodniku „Where Chefs eat”. Na brunch wybraliśmy Atelier September, w którym spotkałam piękną Helenę Christensen udzielającą wywiadu (oczywiście nie mogłam przegapić szansy i poprosiłam modelkę o wspólne zdjęcie). W tym mieście nie da się z resztą źle zjeść ani się nudzić – poza zwiedzaniem popularnych, turystycznych punktów na mapie Kopenhagi, udało nam się także natrafić na pchli targ, gdzie można było kupić przepiękną duńska porcelanę oraz na festiwal opery i baletu organizowany w parku na wolnym powietrzu. W Hamburgu poranną kawę wypiliśmy w Elbgold a na lunch wybrałam przypadkowo wypatrzoną, małą knajpkę położoną w okolicach portu, gdzie zjadłam najlepszą w moim życiu sałatkę z avocado i owoców morza. Tuż przed zmierzchem doszliśmy do Hamburger DOM, czyli ogromnego parku rozrywki w samym centrum by nacieszyć oczy kolorowymi atrakcjami. Oba miasta miały w sobie niesamowite światło i energię, która inspirowała do działania. Jeśli mogłabym wybrać miejsce w Europie, w którym chciałabym zamieszkać, z pewnością byłoby to jedno z tych miast…

130920152
130920153
130920154
130920155
130920156
130920157
130920158
130920159
1309201521
1309201510
1309201511
1309201520
1309201512
1309201513
1309201514
1309201515
1309201516
1309201517
1309201518
1309201519

  • kasia

    Ale piękne zdjęcia!!!

  • Hania

    Cudne zdjęcia! Tylko pozazdrościć takich wspomnień ;)

  • casuallydressed

    niestety nigdy nie byłam na północy a tam jest tak pięknie!! zawsze jeżdżę na południe “bo ciepło” a ja uwielbiam słońce ;p

    zapraszam też do mnie – modowe klimaty
    casuallydressed.com

  • Marzy mi się odwiedzić Kopenhage! :)

    http://north-fashion.blogspot.com/

  • Paulina Małolepszy

    Ja miałam okazję odwiedzić Danie w zeszłe wakacje. Mieszkałam w małej, uroczej wiosce- Marielyst. W Kopenhadze spędziłam tylko jeden dzień i mimo krótkiego czasu zakochałam się w niej! Najbardziej spodobał mi się Nyhavn (Nowy Port) z kolorowymi kamienicami. Dzięki Twoim zdjęciom przypomniałam sobie tamten czas!! ;)

  • Katarzyna Nowak

    Przepiękne zdjęcia, przepięknych miejsc! I niesamowicie apetyczne zdjęcia jedzenia ;-)
    PS. Tylko gdzie jest to wspomniane zdjęcie z Heleną Christensen?? :P

    • W prywatnym archiwum, rozwiany włos i wyjątkowo podekscytowana mina nie nadaje się do publikacji ;)