060720141

The newest Chanel makeup collection is called Les États Poétiques (poetic states in french), not without a reason. They are both – expressive and subtle, contrasting but well matched at the same time, so it is hard to describe them in simple words. Every single product is unique, but as a whole, they form a perfect set to cater the cabinet with the basic equipment pieces. This autumn line will be available in mid-August.

Najnowsza kolekcja kosmetyków do makijażu Chanel, nie bez powodu została nazwana Les États Poétiques (franc. stany poetyckie). Są wyraziste a także subtelne, kontrastujące ale za razem świetnie dopasowane, więc ciężko jest je opisać prostymi słowami. Każdy pojedynczy produkt jest wyjątkowy, natomiast jako całość, tworzą one świetnie współgrający ze sobą klasyczny zestaw, który idealnie sprawdzi się jako baza przy kompletowaniu kosmetyczki. Jesienna linia będzie dostępna w połowie sierpnia.

060720144
ÉCRITURE DE CHANEL 10 Noir | LE BLANC DE CHANEL multi-use illuminating base | VITALUMIÈRE loose powder foundation with mini kabuki brush

060720145
LE VERNIS Secret 625, Orage 631 | LES 4 OMBRES Poesie 234

060720146
OMBRE ESSENTIELLE Pulsion 112, Exaltation 108, Admiration 114 | ROUGE COCO SHINE 95 Viva

060720147
JOUES CONTRASTE 170 Rose glacier | ROUGE COCO SHINE 96 Aura | LÈVRES SCINTILLANTES 189 Rose Rêvé

060720143

I began my make-up with the application of LE BLANC DE CHANEL multi-use illuminating base and VITALUMIÈRE loose powder foundation with the infinitely soft mini kabuki brush. They are excellent partners: the brush takes the desired amount of powder and perfectly follows every curve of the face. The next step was imposing the 4 OMBRES Poesie 234 shadows set on the eyelids. One of the signature looks by Chanel included in a kit was really helpful. Then, I used the the pen eyeliner ECRITURE DE CHANEL 10 Noir and drew a cateye-shaped thin line on the upper eyelid. In the end, I put the mascara on my lashes. For the cheeks I used blush JOUES CONTRASTE 170 Rose glacier (immediately became my favorite one!) and I painted the lips with a moisturizing lipstick ROUGE COCO SHINE 95 Viva, covered by LÈVRES SCINTILLANTES lipgloss in a natural and beautifully sounding 189 Rose Rêvé color. This makeup is very feminine and gentle, it would be theater-perfect or another supreme event proper, followed by a simple black dress.

W mojej propozycji makijażu, rozpoczęłam od nałożenia bazy LE BLANC DE CHANEL oraz pudru VITALUMIÈRE za pomocą nieziemsko miękkiego pędzla kabuki. Razem tworza idealną parę: pędzel rozprowadza pożądaną ilość pudru i świetnie dostosowuje się do powierzchni twarzy. Kolejnym krokiem było użycie palety 4 OMBRES Poesie 234. Skorzystałam z jednej z propozycji Chanel zaaplikowania cieni na powieki, dołączonej do zestawu. Za pomocą eyelinera w penie ÉCRITURE DE CHANEL 10 Noir narysowałam cienką linię na górnej powiece, a ostatnim krokiem było wytuszowanie rzęs. Na policzki użyłam różu JOUES CONTRASTE 170 Rose glacier (od razu stał się moim ulubieńcem!), natomiast usta pomalowałam szminką nawilżającą ROUGE COCO SHINE 95 Viva, na którą nałożyłam błyszczyk LÈVRES SCINTILLANTES w pięknym, naturalnym kolorze o dźwięcznej nazwie 189 Rose Rêvé. Makijaż jest bardzo kobiecy i delikatny, który z chęcią wykonam do teatru czy na inną wyjątkową okazję, dopasowując do niego prostą, czarną sukienkę.

060720142

earrings: HOUSE OF MIMA